• WYSYŁKA JUŻ OD 24H
    • ODBIÓR W PUNKCIE + PRZELEW = DOSTAWA GRATIS
    • 31 DNI NA ZWROT
Nie masz produktów w koszyku.
Wróć do listy wpisów
Intymne S.O.S.…

Intymne S.O.S.…

Intymne S.O.S.…czyli dolegliwości stref intymnych, którym w dużym stopniu możesz zaradzić sama.

Zdrowie to temat, który od lat nie schodzi z czołówek większości kobiecych gazet czy portali. Poradniki odsyłają nas do specjalistów, proponują skrupulatne badania i najchętniej prowadzenie własnej „Karty zdrowia”, w której wpiszesz także ile czego zjadłaś (jak zdrowo) i ile spałaś (ile trwała impreza)… A czy wiesz, że z częścią objawów możesz poradzić sobie sama? Zamiast czekać kilka dni na wolny termin sprawdź co w tej chwili możesz zrobić SAMA, by później na spokojnie jeszcze raz zmierzyć się z tym problemem. Tu w wersji S.O.S. dla kobiecych stref intymnych.

1)      Odczuwasz ból i pieczenie podczas oddawania moczu.

Bardzo często jest to objawem przeziębienia dróg moczowych bądź też dokładniej zapalenia dróg moczowych. Problem ten został poruszony w filmie „Zielona mila” z Tomem Hanksem. Tak, to częsta przypadłość, na którą w większości cierpią kobiety ze względu na krótszą cewkę moczową. Często nazywana jest także „chorobą miodowego miesiąca” bo często przychodzi po namiętnych nocach do świeżo upieczonych małżonków. Niemal w 80% za infekcje dróg moczowych odpowiedzialna jest bakteria Escherichia Coli (E. Coli). Występuje ona we florze jelita grubego u każdego człowieka i właściwie nie jest szkodliwa, problem zaczyna się jeśli bakteria wywędruje od układu moczowego. Bakteria posiada masę malutkich „rzęsek”, w skutek czego „przykleja się” do nabłonka i ciężko ją spłukać oddając mocz. Podczas tego odczuwa się silnie piekący ból, ciągłe parcie na pęcherz, a mimo tego, że masz wrażenie jakbyś nie siusiała przez cały dzień oddajesz tylko kilka kropel i to z wielkim trudem…

Co robić?

Przy pierwszych objawach zakażenia ulgę przyniosą tzw. „nasiadówki” z rumianku. Ten sposób znały już nasze babki i nadal jest skuteczny. Rumianek posiada właściwości odkażające. Weź garść ziół, zalej wodą i zagotuj. Przelej do miski z ciepłą wodą i po prostu poddaj się „saunie”. To stary sprawdzony sposób. Ponadto E. Coli nie lubi witaminy C tzn. im bardziej zakwasisz mocz tym lepiej. Jedz żurawinę, pij herbatę z żurawiny, możesz zażyć ją także w tabletce. Ulgę przyniosą także ciepłe okłady na brzuch. Przyjmuj dużo wody by „czyścić mocz”, śmiało nawet 2 litry na dobę. Nie powinny to być jednak napoje słodkie. Możesz zażyć ziołowy Urosept (dostępny bez recepty), No-spę czy Ibuprofen (tabletki przeciwbólowe). Niestety te działania nie wyleczą Cię całkowicie. Dlatego jeśli objawy utrzymują się już 2-3 dzień idź do lekarza. Prawdopodobnie przepisze Ci Furaginum, który powinnaś zażywać zgodnie z zaleceniem lekarza, najpewniej bez przerwy w ciągu kilku dni. Ulgę odczujesz już właściwie na drugi dzień, jednak pamiętaj, że bakterie szybko nabierają odporności dlatego powinnaś przejść całą, kilkudniową (zazwyczaj 7-mio) kurację. Po wszystkim dobrze jest wykonać badanie moczu (w cenie kilku złotych w przychodniach lekarskich) aby upewnić się, że bakterii nie ma już w drogach moczowych. Niestety zakażenia układu moczowego mają tendencję do nawrotów. Jeśli przytrafiło Ci się to raz, wielce prawdopodobne, że będą kolejne…

2)      Miesiączka, która nagle zanikła…

To nadwyraz stresująca sytuacja. Jeśli wykluczasz możliwość ciąży, a nawet dla pewności zrobiłaś test i wszystko powinno być ok., pamiętaj, że jest wiele przyczyn zatrzymania miesiączki. Jedną z głównych jest stres. Zastanów się czy Twoje życie w ostatnim czasie nie nabrało podejrzanie szybkiego tempa? A może za dużo bierzesz sobie „na głowę”? Obowiązki domowe, egzaminy, marzenie o awansie… Przystopuj chociaż na chwilę, Twoje zdrowie jest najważniejsze i być może właśnie daje o sobie znać. Nasz organizm jest tak skonstruowany aby bronić się w sytuacjach dla niego skrajnych.  Jedną z nich jest właśnie zanik miesiączki. Listę przyczyn dopełniają także intensywne kuracje odchudzające, odstawienie pigułek antykoncepcyjnych czy też zaburzenia hormonalne. To także zmiana klimatu – jeśli np. wróciłaś z dalekiej podróży być może tu leży przyczyna spóźniającej się miesiączki. Uwaga dla sportsmenek – nadmierny wysiłek fizyczny to kolejny punkt na tej liście.

Co robić?

Jeśli nie wykluczasz ciąży już teraz odstaw papierosy czy lampkę wina, którą czasami pijesz do obiadu. Być może miesiączka wróci w najbliższym czasie ale w przypadku zapłodnienia, dla dziecka najważniejsze są pierwsze miesiące jego życia. Zrób ponownie test – najlepiej rano, gdy poziom gonadotropiny w moczu jest najwyższy (to hormon, który ujawnia się u kobiet w ciąży). Oczywiście wskazana jest wizyta u ginekologa, która rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości.

3)      Podejrzane swędzenie…

Kobiece strefy intymne to idealne miejsce dla rozwoju bakterii, które lubią wilgotne i ciepłe środowiska. Tu spośród tych „niepożądanych” prym wiedzie drożdżak Candida Albi odpowiedzialny za brzydko brzmiącą z nazwy „grzybicę”. Niestety jest to przypadłość, która może dopaść każdą kobietę bez względu na aktywność seksualną czy higienę. Może zabrzmi to dla Ciebie zaskakująco, ale zbyt częste i za dokładne mycie stref intymnych szczególnie środkami perfumowanymi wcale nie jest pomocne, zaburza to bowiem naturalne środowisko pochwy i podnosi ryzyko infekcji.  Jeśli osobiście zetknęłaś się z tym problemem musisz wiedzieć, że w dużym stopniu za infekcje tego typu odpowiedzialny jest partner, szczególnie jeśli choroba się nawraca. Drożdżaki mogą bowiem osiedlać się na skórze męskich narządów, pod napletkiem a także w prostacie, zakażając nasienie. U mężczyzn objawia się to najczęściej zaczerwienieniem na genitaliach lub niewielkim bólem podczas wytrysku. Często nie są świadomi tego, że zakażają partnerki. Jeśli choroba po raz kolejny powraca warto wspólnie wybrać się do lekarza, który zaleci doustne tabletki (często dla obojga partnerów). Czas leczenia to zazwyczaj 3-7 dni.

Co robić?

Przede wszystkim upewnij się, że choroba nie wróciła do Ciebie już kolejny raz, być może nawet w krótkim odstępie czasu. Poczucie, że nie z własnej winy cierpisz bywa dołujące, więc jeśli zachodzi ryzyko zakażenia przez partnera warto wspomnieć o wspólnym badaniu. To nic wstydliwego, że  jest się chorym, wstyd to być chorym i nic z tym nie robić. Miej to na uwadze. Możesz także posmarować strefy intymne maścią: Daktarin, Clotrimazolum lub Nystatyna – są przeciwgrzybiczne. Na czas leczenia koniecznie zrezygnuj ze zbliżeń. Grzybica to również choroba, która lubi się nawracać więc tak czy inaczej skorzystaj z opieki profesjonalnego lekarza – ginekologa.

Pamiętaj, że w każdym wypadku szybkość Twojej reakcji może znacząco pomóc w walce z dolegliwościami. Częściowo możesz zaradzić im sama, zawsze jednak dla pewności wybierz się do lekarza.

Kategoria: Uroda & Wizaż

Komentarze