• WYSYŁKA JUŻ OD 24H
    • ODBIÓR W PUNKCIE + PRZELEW = DOSTAWA GRATIS
    • 31 DNI NA ZWROT
Nie masz produktów w koszyku.
Wróć do listy wpisów
„Co z tym awansem?” – czyli jak nieświadomie zniszczyć swoją karierę.

„Co z tym awansem?” – czyli jak nieświadomie zniszczyć swoją karierę.

Pamiętacie powiedzenie, że „Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne idą tam gdzie chcą?” – można sprzeczać się czy temu wierzyć, ale z pewnością jest w tym ziarnko prawdy. Twierdzenie to stało się także inspiracją do powstania bestsellerowej książki „Grzeczne dziewczynki nie awansują”, słynnej specjalistki od rozwoju kariery kobiet, trenerki zachowań i jednej z najbardziej cenionych amerykańskich psycholog – Lois F. Frankel.

Jej wypowiedzi cytowano w najbardziej prestiżowych, amerykańskich magazynach (np. „Los Angeles Times” czy „Fortune”). Chcesz wiedzieć co przygotowała dla Ciebie? – jesteś na dobrym tropie, czytaj dalej. Dowiedz się jak wystrzegać się najczęstszych błędów, które niszczą karierę. Dowiedz się jak wspiąć się na wyższe stanowisko, jak pokonać kolejne szczeble kariery. Dowiedz się jak zdobyć upragniony awans!

 „Jako trener prowadzący szkolenia dla kadry kierowniczej i pracowników firm zdaję sobie sprawę, że mój sukces zależy od tego, czy w rezultacie wspólnej pracy szkolone przeze mnie osoby osiągną swoje cele” – punkt pierwszy: czy chcesz od życia czegoś więcej? Nowych wyzwań, innych obowiązków, lepszej posady, lepszej pensji? Jeśli tak – powiedz głośno „Chcę dostać awans”, i rób wszystko aby tak się stało. Nie chodzi o zmierzanie do celu „po trupach”, ale pamiętaj, że każdy medal ma dwie strony. Poznaj największe przeszkody, które uniemożliwiają rozwój kariery. Wszystkie opisane poniżej przykłady są prawdziwe, wszystkie błędy zostały wcześniej przez kogoś popełnione i nie są to jednorazowe przypadki. Udzielane wskazówki są identyczne z tymi jakie trenerka udziela na indywidualnych spotkaniach kobietom na całym świecie. Ucz się na ich błędach bądź dostrzeż w nich siebie i wstąp na pomyślną dla Ciebie ścieżkę ich rozwiązania.

Zakładając, że właściwie robisz wszystko to co pozwala Ci zrobić krok w przód, awansować, a jednak to się nie dzieje zastanów się jak brzmią Twoje słowa? Istnieje pewna chińska klątwa „Obyś miała świetny pomysł i nie mogła nikogo do niego przekonać” – nawet najlepszy pomysł zostanie zignorowany jeśli nie zostanie przekazany we właściwy sposób.  To ‘jak brzmisz’ nie odnosi się do treści komunikatu, ale do doboru słów, logiki i tempa wypowiedzi, tonu głosu… Czy wiesz, że to co mówisz w połączeniu z tym jak wyglądasz stanowi ponad 90% tego jak postrzegają Cię inni? Poznaj konkretne relacje językowe. Spróbuj wykonać niektóre z poniższych wskazówek, być  może te, które chcesz pominąć są właśnie tymi, które najbardziej mogą Ci się przydać. Pokaż się jako osoba kompetentna, pewna siebie, świadoma swoich słów. Bądź profesjonalistką, która zasługuje na awans.

Przeszkoda nr. 1

Formułowanie pytań zamiast stwierdzeń

„Kobiety zadają pytania by w bezpieczny sposób wyrazić pomysł i nie narazić się na opinię osoby zbyt bezpośredniej” – mówi Lois. Jeśli Twój styl wypowiedzi zawiera zwroty typu „Co sądzisz o tym abyśmy…” lub „Czy rozważałeś może…” – uważaj, to jest jedna z przyczyn blokujących rozwój kariery. Zadawanie pytań, zamiast wypowiadanie się  wprost  to nic innego jak zrzekanie się praw do pomysłu i do efektów, jakie może on przynieść. Od dziś przestaw się  na używanie zdań twierdzących, przedstawiaj pomysły wprost, a jeśli sprawia Ci to trudność po wypowiedzi możesz dodać „Jestem ciekawa co sądzisz na ten temat?”.  Osiągniesz cel nie wywołując wrażenia osoby zbytnio pewnej siebie. Używaj zwrotów typu: „ Proponuję abyśmy…”. Nawet jeśli ktoś się z Tobą nie zgodzi zyskasz opinię osoby, która potrafi włączyć  się do rozmowy i zaprezentować ciekawy pogląd. A  pytania zachowaj na okazję, kiedy rzeczywiście będziesz potrzebować informacji czy czyjeś opinii.

Przeszkoda nr. 2

Używanie zbyt rozbudowanych wstępów + wyjaśnianie

Wstęp do zbitka słów i dźwięków, które wypowiadamy przed poruszeniem zasadniczej kwestii. Im więcej używasz tu słów tym większe ryzyko, że komunikat stanie się mniej jasny i tym mniejsze prawdopodobieństwo, że dotrze do słuchacza. Jak zareagowałabyś na taką wypowiedź?

„Wiesz, zastanawiałam się nad naszym problemem z produktywnością. Rozmawiałam na ten temat z innymi osobami i większość z nich również odczuwa podobne zaniepokojenie. Tak więc nie tylko Ja się tym martwię. Gdyby się  tak zastanowić, to w grę wchodzą nie tylko ostatnie trzy kwartały. O tym problemie wiedzieliśmy już od dawna, ale nikt nie zmierzył jego skali. W każdym razie wszyscy staraliśmy się znaleźć rozwiązanie i wydaje mi się, że mam pewien pomysł. Nie twierdzę, że jest on najlepszy, i że nie ma innych, ale – to jeden z nich. Inni też mają swoje pomysły i pewnie się z nimi zgłoszą, ale mój pomysł polega na…”

Hmm… Chyba dobre pół minuty, a nadal właściwie nie wiadomo o co chodzi. Czy nie prościej byłoby powiedzieć: „Od dłuższego czasu zmagamy się  z problemem spadającej produktywności i chciałabym przedstawić propozycję rozwiązania tej kwestii”?

Przed przystąpieniem do rozmowy pomyśl na jakie dwie – trzy kwestie słuchacz powinien zwrócić uwagę i przekaż najważniejszą treść komunikatu. Niech od dzisiaj Twą mantrą będzie „krótko znaczy pewnie”. Nie trać głównego wątku swojej wypowiedzi.

Dopełnieniem rozbudowanego wstępu jest wyjaśnianie. Kiedy w końcu przedstawisz sedno propozycji, następuje kolejny potok słów, przez co inni przestają Cię słuchać… Rozbudowany wstęp i niekończące się wyjaśnianie to mieszanka iście zabójcza. Niestety jest to jeden z najczęstszych błędów, które blokują rozwój naszej kariery. Co ciekawe jak pisze psycholog, częściej popełniany jest przez kobiety niż przez mężczyzn. Dlaczego? Może nasze wypowiedzi są czasami ignorowane, więc przez to mówimy dalej? Może jest to ‘zakamuflowana niepewność’? A może nie chcemy wypaść zbyt pewnie, więc dodajemy to i owo aby załagodzić wypowiadany przekaz? Tak czy inaczej, może wydawać się, że im więcej mówimy tym lepiej, podczas gdy z badań wynika, że jest dokładnie na odwrót. Jeśli i Tobie to się zdarza skróć swoje wyjaśnienia o 50-75%. Po przedstawieniu najważniejszej kwestii dodaj najwyżej dwie – trzy wspierające informacje. I przerwij. Jeśli oczekujesz potwierdzenia, cisza będzie dla otoczenia sygnałem, aby mogli coś powiedzieć.  Mówienie wszystkiego co wiesz na dany temat jest niepotrzebne, przynajmniej na danym etapie rozmowy.

praca kobiet

Przeszkoda nr. 3

Pytanie o pozwolenie

Czy kiedykolwiek zwróciłaś uwagę, że mężczyźni właściwie nigdy nie pytają o pozwolenie? Z kobietami jest zupełnie inaczej. Proszą o pozwolenie w sprawach tak prostych jak wzięcie jednego dnia wolnego czy wydanie pieniędzy na zakup niezbędnych artykułów do swojego działu, pomimo, że posiadają już stosowne uprawnienia… Pytanie o pozwolenie przypomina technikę zadawania bezpiecznych pytań, lecz jest od niej o wiele bardziej niebezpieczna. Niezależnie od zajmowanego stanowiska – w pewnych granicach – masz prawo do samodzielnych decyzji. Pytanie o pozwolenie pomniejsza Twoje znaczenie, niemal degraduje do poziomu dziecka. Naraża Cię także na odpowiedź „Nie”. „Jeśli przed podjęciem słusznego działania zapytamy o pozwolenie jesteśmy mniej narażone na oskarżenia o popełnienie błędu – lecz równocześnie mamy mniejsze szanse by otoczenie postrzegało nas jako osoby pewne siebie i gotowe do podjęcia ryzyka” – mówi Lois. Twoim zadaniem jest rozpoznanie granic, w jakich przyszło Ci działać. Można śmiało stwierdzić, że Twój szef chce abyś podejmowała samodzielne decyzje, między innymi za to Ci płaci a Jego praca jest przez to dużo łatwiejsza. Przestań prosić, pytać o zgodę w zamian za to informuj ludzi o swoich zamiarach. Informując okazujesz im szacunek, ale nie uzależniasz swoich działań od ich aprobaty. Jeśli ktoś będzie miał coś przeciwko, z pewnością powie Ci o tym, a Ty będziesz mogła rozpocząć negocjacje z silniejszej pozycji. Postrzegaj siebie jako równą innym. Jeśli proszenie o pozwolenie tak bardzo weszło Ci w krew, iż zmiana tego na „informowanie” jest dla Ciebie trudna, możesz dodać do wypowiedzi słowa „Co o tym sądzisz?” – wówczas dasz do zrozumienia innym, że bierzesz pod uwagę ich sugestie.

Przeszkoda nr. 4

Przepraszam…

Czy oglądałaś kiedyś transmisję np. z meczu piłki nożnej? Nawet w obliczu porażki danej drużyny padną słowa o kiepskiej dyspozycji dnia  czy też złych warunkach atmosferycznych… a sam zawodnik wyrazi się słowami w stylu „Trudno, wiem, że mogło być lepiej”. Z badań wynika, że mężczyźni nawet w sytuacji oczywistych pomyłek i nietrafionych decyzji  będą minimalizować znaczenie swoich błędów. Za wszelką cenę będą unikać przepraszania. Z kobietami jest zupełnie inaczej… Przepraszanie za niezamierzone, małoistotne błędy podkopuje pewność siebie, co z kolei osłabia zaufanie jakim darzą nas inni. Taka technika z pewnością rozładowuje konflikt, jednak wówczas przyjmujesz na siebie winę być może za błąd popełniony przez kogoś innego. Jeśli to Ty zawiniłaś – przeproś, ale tylko raz a następnie skup się na rozwiązaniu problemu. Nie przepraszaj bez powodu. Świadomie ogranicz częstotliwość przepraszania, licz jeśli to potrzebne. Przeprowadź obiektywną ocenę sytuacji i metody jej poprawy. I pod żadnym pozorem nie przepraszaj tylko dlatego, że rozmówca zajmuje wyższe stanowisko, jest Twoim szefem czy przełożonym. Dana osoba może zajmować wyższe miejsce w hierarchii ale z pewnością nie czyni jej to osobą lepszą od Ciebie.

Przeszkoda nr. 5

Używanie słów pomniejszających znaczenie własnych osiągnięć

„Nie bądź chwalipiętą” – no tak, słyszymy to już od dziecka. Przypisywanie osiągnięć czemuś innemu niż własnemu talentowi, wiedzy i ciężkiej pracy jest bardzo częste. To tak jakbyśmy nie przyznawały się do powodzenia danej sprawy, którą osobiście się zajęłaś, do sukcesu, do którego się przyczyniłaś. Często potrafimy stwierdzić, że ciężko pracujemy ale jeśli chodzi o konkretną sprawę to „jakoś nam się udało”, „tylko się temu przyjrzałyśmy”, „po prostu dopisało nam szczęście” lub „To nic takiego”… Jeśli i Ty znasz to z autopsji, poćwicz zwrot „Dziękuję, jestem naprawdę zadowolona z rezultatu”.  Powtarzaj to tak długo aż zabrzmi naturalnie, stanie się odpowiedzią na usłyszany komplement. Opisuj swoje osiągnięcia obiektywnie, lecz wystrzegaj się słów „To tylko…” czy „Ja jedynie…” Kto wie może i Ty staniesz się autorytetem w danej kwestii?

Przeszkoda nr. 6

Używanie nieprecyzyjnych określeń

„Moglibyśmy” , „Tak jakby…”, „Może powinniśmy…” to tylko niektóre słowa, które rozpoczynają niekończący się korowód dwuznacznych, niejasnych i nieprecyzyjnych zdań. Osłabiają przekaz czyniąc go nieczytelnym i niekonkretnym. Skłaniają do zadawania pytań celem sprecyzowania Twojej wypowiedzi. Uważaj, ludzie w miejscu pracy zazwyczaj nie mają czasu na zagłębianie się w meandry Twojej psychiki i dociekanie o co właściwie Ci chodzi. Narażasz się także na opinię osoby, z którą nie można się  porozumieć, i która bądź co bądź budzi rozdrażnienie innych (bo marnuje ich cenny czas…) Smutne ale prawdziwe. Jeśli rozpoznajesz w tym siebie, niezwłocznie przyjrzyj się tej kwestii. Zacznij prezentować opinie używając jasnych, konkretnych wyrażeń. Prezentowanie swojej opinii wprost, bez żadnych niedomówień jest cechą pożądaną niemal na każdym stanowisku pracy. A jeśli rzeczywiście dana sprawa powoduje, iż co do jej rozwiązania nie masz pewności do swojej wypowiedzi możesz dodać „Przed podjęciem ostatecznej decyzji musiałabym uzyskać więcej informacji”, dzięki temu unikniesz popadania w dwuznaczność swojej wypowiedzi.

Przeszkoda nr. 7

Zbyt szybkie mówienie

Ta szczególna przypadłość dotyka głównie kobiet. Wiele wie już, że mówi „za dużo” ale nie wiele wie, że mówi „za szybko”. Prawdopodobnie wiąże się to z naszą wrodzoną grzecznością, poczuciem, że nie chcemy zabrać komuś zbyt dużo jego cennego czasu. Tak czy inaczej Twój wizerunek zależy głównie od tego jak brzmią Twoje słowa. Bardzo ważne jest aby wypowiedź sprawiała wrażenie spójnej, pewnej, dobrze przemyślanej. A mówiąc zbyt szybko osiągasz wręcz odwrotny efekt. „Istnieje ryzyko, że otoczenie uzna, iż nie zasługujesz na czas jaki Ci poświęca lub, że nie warto tracić czasu na wysłuchanie Twojego komunikatu” – mówi trenerka. Ponadto jeśli wypowiedź będzie chaotyczna słuchacze mogą zakwestionować poprawność przekazywanych przez Ciebie informacji. Ćwicz mówienie w umiarkowanym tempie. Przygotuj wypowiedź i nie bój się zająć tyle czasu ile jest Ci potrzebne. Jeśli rozmówca będzie chciał podjąć temat, zadać pytania a obecnie nie będzie dysponował wolną chwilą z pewnością powie Ci o tym i poprosi o rozmowę w późniejszym terminie.  W rozmowie przestrzegaj wszystkie powyższe wskazówki, uważaj na przedstawione powyżej „przeszkody”.

kobieta pracująca

Przeszkoda nr. 8

Niestosowanie języka swojej branży

Możemy żartować z takich zwrotów jak „priorytetyzacja zagadnień” czy „zmiana paradygmatu” ale trzeba pamiętać, że „władzę” i „wpływy” zdobywa się poznając swoją branżę, a jednym z najlepszych sposobów wykazania się wiedzą jest używanie specjalistycznego języka. Często myślimy, że jeśli znamy swoją branżę i jesteśmy w niej „dobre” to wystarczy by osiągnąć awans, niestety tak nie jest.

Anna zastanawiała się dlaczego wciąż pomijano ją w awansach. Jej prace niezmiennie oceniano jako dobrą, ona sama była często chwalona za wkład w funkcjonowanie działu. Firma, w której pracowała regularnie przeprowadzała oceny pracowników celu wyłonienia osób o wysokim potencjale. Na ocenę składały się testy i rozmowa z psychologiem. Wyniki były bardzo dobre, pokazały, że świetnie radzi sobie z rozwiązywaniem problemów, jest potencjalnie dobrą kierowniczką ale…nie zna języka swojej branży, a co za tym idzie nie wykracza poza swoją specjalizację…

Czy i Ty wiesz jak firma, w której pracujesz fachowo określa np. wynik finansowy lub wydajność firmy? Może warto sięgnąć po miesięczniki, w których znajdziesz ciekawe artykuły z dziedziny pracy firmy, w której pracujesz? Zaprenumerować biuletyny?  – część z nich otrzymasz bezpłatnie przez Internet. Jeśli tylko możesz bierz udział w spotkaniach branżowych skupiających ludzi wokół tego czym zajmuje się firma, w której jesteś. Ucz się i rozwijaj. Swoje możliwości możesz ograniczyć  jedynie Ty sama.

Przeszkoda nr. 9

„Yyyy, eee, no wiesz…” czyli wypełniacze

Wypełniacze to typowe dźwięki lub słowa używane do wypełnienia ciszy. Posługując się nimi sprawiasz wrażenie osoby niepewnej lub niezdecydowanej. To znane „yyyy” ale także „no wiesz” czy „no nie?” na końcu zdania. Każdy powtarzający się dźwięk czy zbędny wyraz zakłóca przekazywaną wiadomość. Najgorsze jest to, że jeśli nawet zauważasz swoje ‘wypełniacze’, prawdopodobnie jest to tylko część z tych, którymi rzeczywiście się posługujesz.

 „Gdyby każdy wypowiedziany przez Ciebie dźwięk został, no, tak jakby, zapisany, nie chciałabyś, no wiesz, żeby wyglądało to, rozumiesz, tak jakbyś, no,yyy nie wiedziała, o czym mówisz, no nie?”

Poproś kogoś aby reagował za każdym razem jeśli usłyszy Twoje zbędne „wtrącenia”.  Jeśli nie uda się to w pracy, poproś kogoś w domu. Liczy się efekt. Im więcej informacji zwrotnych uzyskasz tym szybciej przełamiesz zły nawyk. Jeśli bierzesz udział w prezentacjach koniecznie nagraj się wcześniej na dyktafon (tę funkcję posiada większość z komórek). Dla niektórych słuchaczy informacje przekazywane w ten sposób są kompletnie nie do przyjęcia, szczególnie jeśli Twoi rozmówcy prezentują naprawdę wysokie stanowiska, są dobrze wykształceni, odbyli liczne kursy czy też po prostu dbają o czystość używanego języka, Twojego ojczystego.

Przeszkoda nr. 10

Krytyka – jak rozmawiać?

Przekazywanie drugiej osobie krytycznych informacji jest zawsze trudne, niezależnie od posiadanych umiejętności i doświadczenia. Mówi się, iż na jedną krytyczną uwagę powinny przypaść dwie pozytywne, ale w gruncie rzeczy to nie działa… „aby przekazywane przez nas informacje zwrotne odniosły spodziewany skutek muszą zawierać konkretne zastrzeżenia, sugerować rozwiązania i skupiać się na pozytywnych wynikach” – doradza Lois.

Idąc za przykładem powinno być tak:

„Grzegorz, chciałabym porozmawiać na temat Twojej pracy przy projekcie Vite. Wydaje mi się, że za mało pracy włożyłeś w przygotowanie propozycji dla klienta i wiele ważnych kwestii zostało pominiętych [konkretnie – wymień jakie].  Chciałabym abyś w przyszłości dokładniej przyjrzał się temu co oferuje konkurencja i zestawił to z korzyściami płynącymi z działań naszej firmy  [sugerowane rozwiązanie]. W ten sposób klient będzie mógł podjąć bardziej świadomą i szybszą decyzję [pozytywny wynik].”

Bezpośrednie udzielanie informacji zwrotnych ułatwia także poniższy schemat.

P = Poinformuj, dlaczego chcesz porozmawiać

„Chciałabym porozmawiać  o Twojej  pracy nad ostatnim projektem, ponieważ był on ważny dla naszej firmy”

W = Wyjaśnij w sposób opisowy (lecz prosty) jak widzisz sytuację i dowiedz się jak postrzega ją Twój rozmówca

„Czułam, że większa część obowiązków spoczywa na mnie, ponieważ wychodziłeś z pracy wcześniej. Jestem ciekawa jak Ty to widzisz?”

P = Pokaż, że wysłuchałeś rozmówcy i przedstaw swoje oczekiwania

„Rozumiem, że musiałeś zająć się dziećmi, lecz gdybym wiedziała o tym wcześniej mogłabym poczynić pewne przygotowania lub wyznaczyć do pracy kogoś innego. W przyszłości proszę abyś zgłaszał jeśli w danym okresie nie mógłbyś poświęcić się pracy w 100%.”

K = Połącz pożądane zachowanie z konsekwencjami (pozytywnymi lub negatywnymi, w zależności od powagi problemu).

„Dziękuję za rozmowę, jeśli znajdziemy skuteczne metody komunikacji wewnątrz firmy będziemy mogli lepiej przygotować projekty i tym samym więcej zaoferować naszym klientom, na czym wszyscy wspólnie skorzystamy.”

     Na zakończenie słowa Lois P. Frankel „Cel bez planu jest marzeniem, a plan bez celu to jedynie sposób na zabicie czasu.” Teraz kiedy znasz już najczęstsze bariery komunikacyjne, najpopularniejsze przeszkody, które kładą się u stóp, dostrzegasz je, potrafisz je zdefiniować i znasz ichrozwiązanie – możesz śmiało stwierdzić, że zmieniasz swoje postępowanie, stajesz się lepsza. Bardziej świadoma swojej osoby w otoczeniu, w relacjach, kontaktach, w  rozmowach z innymi. Stwórz plan osobistego rozwoju, który poprowadzi Cię dalej, ku awansom. Zapisz w nim „zadanie do wykonania”, „zobowiązanie – co w związku z tym masz zrobić” i „dzień jego rozpoczęcia”. Pamiętaj, że rozwój to dwa kroki w przód ale czasami jeden w tył – jeśli tak się stanie, nie mów, że nigdy Ci się nie uda. Jeśli wolisz skup się na jednej, lub dwóch – trzech rzeczach. To co teraz wydaje się niemożliwe, za tydzień, miesiąc może stać się Twoją drugą naturą, częścią Ciebie. Bo jak powiedział chiński filozof Laozi: „Nawet tysiącmilowa podróż zaczyna się od zrobienia pierwszego kroku”. Powodzenia!

Kategoria: Aktualności

Komentarze